Zamknij oczy i wyobraź sobie bezkresne, zielone łąki skąpane w porannej mgle. Oddychasz pełną piersią, czując zapach czystej natury, z dala od zgiełku wielkich miast. To nie jest wakacyjna fantazja – to codzienna rzeczywistość rolnictwa we wschodniej Polsce. To, co trafia na Twój talerz, jest bezpośrednim odzwierciedleniem środowiska, w jakim przebywały zwierzęta. Zobacz, jak lokalizacja zakładów z Grupy Zakrzewscy wpływa na smak i walory odżywcze mięsa.
Spis treści:
- Jedna marka dla rozwijającej się Grupy
- Zaufanie jako podstawa współpracy
- Rodzinny charakter firmy pozostaje ważnym elementem naszej tożsamości
- Ludzie tworzą skalę naszej działalności
- Jakość rozumiemy jako cały proces
- Nowe logo Grupy Zakrzewscy
- Nowa kolorystyka i typografia
- Rebranding jako konsekwencja rozwoju
- Kolejny etap rozwoju Grupy Zakrzewscy
Geografia smaku: dlaczego lokalizacja ma znaczenie?
Kiedy kupujesz dobry stek lub porcję wołowiny na niedzielną pieczeń, prawdopodobnie zwracasz uwagę na kolor mięsa i jego marmurkowatość. I słusznie! Jednak warto pójść o krok dalej i zadać sobie pytanie: skąd pochodzi to mięso?
W Zakładach Mięsnych Zakrzewscy odpowiedź jest powodem do dumy. Nasze serce bije tam, gdzie natura wciąż dyktuje rytm życia – na styku Mazowsza i Podlasia.
Region, w którym funkcjonujemy, nie bez powodu nazywany jest „Zielonymi Płucami Polski”. To tereny o unikalnym mikroklimacie, czystym powietrzu, bogatych w minerały glebach i bujnych pastwiskach. To właśnie z tego powodu ulokowaliśmy nasze zakłady w takich miejscowościach jak Szczuczyn, Stanisławów i Kosów Lacki.
Warto wiedzieć! Zielone Płuca Polski to umowna nazwa cennego przyrodniczo obszaru północno-wschodniej Polski, wyróżniającego się dużym udziałem lasów, jezior, rzek i terenów o stosunkowo niskim stopniu uprzemysłowienia. Idea tego obszaru powstała w 1983 roku i zakładała połączenie ochrony środowiska ze zrównoważonym rozwojem gospodarczym. W praktyce gospodarstwa rolne współistnieją tam z lasami, parkami narodowymi, rezerwatami, jeziorami i obszarami Natura 2000.
Tereny wschodnie traktujemy nie tylko jako miejsce prowadzenia biznesu, ale przede wszystkim jako fundament jakości. Środowisko naturalne oferuje tu idealne warunki do hodowli bydła. Rolnictwo jest jednym z ważnych elementów lokalnej gospodarki, szczególnie na terenach województw podlaskiego, warmińsko-mazurskiego i północnej części Mazowsza. Trawy i zioła rosnące na czystych, nieskażonych przemysłem terenach stanowią naturalną bazę paszową, która bezpośrednio wpływa na profil lipidowy (tłuszczowy) mięsa, wzbogacając je o cenne kwasy tłuszczowe i witaminy.

Dobrostan, który czuć na talerzu
W branży spożywczej często używa się słowa „dobrostan”, ale co to właściwie oznacza dla konsumenta, lub dla szefa kuchni w restauracji?
Bydło to zwierzęta niezwykle wrażliwe na stres. Kiedy żyją w spokojnym, zielonym otoczeniu, ich organizm funkcjonuje w pełnej harmonii. Brak stresu oznacza prawidłowy poziom glikogenu w mięśniach. Z technologicznego punktu widzenia to kluczowa sprawa – odpowiedni poziom kwasu mlekowego po uboju gwarantuje, że mięso uzyska idealne pH. Efekt? Wołowina jest krucha, delikatna, ma piękny, głęboki wiśniowy kolor i znakomicie zachowuje się podczas obróbki termicznej (nie „kurczy się” nadmiernie na patelni).
Właśnie dlatego lokalne rolnictwo a jakość mięsa to system naczyń połączonych. Współpracujemy ze sprawdzonymi, często wielopokoleniowymi gospodarstwami rolnymi z naszego regionu. Znamy naszych dostawców, wiemy, w jaki sposób podchodzą do hodowli i dzielimy te same wartości. Szacunek do zwierząt to dla nas absolutna podstawa – bez niego nie ma mowy o produkcie premium.
Zobacz też: Co wpływa na smak wołowiny? 5 kluczowych czynników
Krótki łańcuch dostaw – dlaczego szefowie kuchni i handlowcy wybierają Wschód?
Jako wiodący producenci wołowiny, Podlasie i Mazowsze wykorzystujemy również w celu optymalizacji tzw. krótkiego łańcucha dostaw. Transport zwierząt z oddalonych regionów to stres, który niweczy wysiłek hodowcy. Dzięki temu, że nasze ubojnie i zakłady przetwórcze w Szczuczynie i Kosowie Lackim znajdują się blisko gospodarstw naszych rolników, czas transportu skraca się do absolutnego minimum. Dzięki temu zyskujemy:
- Lepszą świeżość – mięso może szybciej trafić od gospodarstwa do ubojni, masarni lub konsumenta.
- Lepsza identyfikowalność – łatwiej sprawdzić pochodzenie zwierzęcia, miejsce uboju, rozbioru i przetwarzania.
- Mniej transportu i przeładunków – oznacza to mniejsze zużycie opakowań oraz emisje związane z logistyką.
- Wsparcie lokalnej gospodarki – zakup mięsa od lokalnego gospodarstwa lub masarni pomaga utrzymać dochody w regionie.
Dla odbiorców hurtowych i gastronomii oznacza to jedno: powtarzalność. Dostawcy mięsa wołowego ze Wschodniej Polski, tacy jak Zakrzewscy, gwarantują nie tylko certyfikowane bezpieczeństwo, ale stałą, powtarzalną jakość, która pozwala kucharzom tworzyć kulinarne arcydzieła, a sklepom budować lojalność najbardziej wymagających klientów.
Poznaj najbardziej cenione rasy bydła na świecie

Następnym razem, przygotowując aromatyczny gulasz, piekąc rostbef czy smażąc steka, pomyśl przez chwilę o drodze, jaką pokonało mięso, by trafić na talerz. Wybierając polską wołowinę, wybierasz nie tylko wyborną ucztę i potężną dawkę naturalnego żelaza oraz białka. Wybierasz pracę lokalnych rolników, wspierasz zrównoważone rolnictwo i szacunek do natury. Smak prawdziwego mięsa nie powstaje w fabryce. On rodzi się na zielonych łąkach Podlasia i Mazowsza.
Masz pytania dotyczące naszej wołowiny lub szukasz zaufanego dostawcy dla swojego biznesu? Sprawdź naszą ofertę i odezwij się do nas!
Podziel się tym postem







